Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Część 3: Neznajomy z obrazu

Część 3: Neznajomy z obrazu

Dziewczyna usiadła na kozetce i lepiej przyjrzała się portretom. Naprzeciw niej widniał portret mężczyzny. Miał około 28 lat. Woskowy odcień skóry kontrastował z ciemnymi długimi włosami. Spod gęstych ściągniętych w jedną kreskę brwi wyłaniały się gniewne oczy, miały odcień nieba w słoneczny dzień i szkliły się nieprzyjemnie. Orli zmarszczony nos rzucał cień na wąskie i blade usta. W kącikach warg nieśmiało uchwycona bordowa ciecz. Lilith obejrzała wszystkie obrazy, na każdym bez wyjątku odnalazła ową szkarłatną maź. Z rozmyślań wyrwało ją dwóch ryżowłosych mężczyzn. Zaprowadzili Lilith do jakiejś sali. Gdy tam weszła poczuła chłód kamiennej posadzki i zimnej białej ściany. Tutaj nie było żadnych ozdobników, ani okien. Tylko na środku stał stół na masywnych i krótkich trzech nogach, oraz po całej podłodze porozkładane były czarne kufry z popielatymi okuciami. Przywitały ją tam trzy kobiety: pierwsza niska, ale najstarsza. Bowiem czas zdążył już odebrać swoje, a utrapienia wyryły się na jej twarzy. Miała złote długie włosy upięte burą baretką w koński ogon nad prawym uchem. Na spiczastych ramionach wisiała powłóczysta czarna szata, a na nogach miała smoliste pantofle pikowane ciemnymi klejnocikami. Druga wysoka i młoda patrzyła na wszystko z góry.  Miała cięte rysy i zimne błędne spojrzenie. Trójkątną twarz okalały błyszczące brązowe włosy delikatnymi falami spływające po jej ramionach aż do wysokości łokci. W bezkształtnej szarawej szacie i ciemnych butach wyglądała niezwykle nieprzyjaźnie. Trzecia miała około 14 lat. Miała blade policzki, przekrwione oczy i pełne usta. Ciemne włosy do ramion były proste i matowe. W jej źrenicach czaiła się przeraźliwa pustka otulona nieokiełznanym bólem i przesiana strachem. Ubrana w zieloną sukienkę z grubego i sztywnego płótna. Pomimo lodowatej posadzki chodziła boso. Jej oddech rzęził i oddychała z trudem. –Witaj Lilith. Mamy pomóc ci wybrać sobie ubranie. Mruknęła najwyższa. Dziewczyna zastanowiła się, po co jej są potrzebne trzy osoby, by się ubrać. –Aha rozumiem, po części. Dlaczego nie mogę się sama ubrać? Najstarsza roześmiała się urągliwie. – Jesteś córką Luny, my jesteśmy twoimi służkami, to chyba normalne. Dała nacisk na „córką”. My wiemy dobrze, że Lilith, a raczej Portia nie byłą córką tej kobiety.

 

- Aha. Mam służki, łał... Jak się nazywacie, bo nie wiem jak do was mówić. Kobiety się roześmiały, a najmłodsza szepnęła – Jesteśmy służkami, po co ma panienka wiedzieć, jak się nazywamy? Zdziwiłam się. – No chcę po prostu wiedzieć jak brzmią wasze imiona, to normalne prawda? To, że jesteście moimi służącymi nie znaczy, że mam was źle traktować! Garderobianki otworzyły oczy ze zdumienia, chwilę szeptały, aż najstarsza odezwała się za wszystkie. – Jesteś pierwszą istotą, która nie traktuje nas jak psy. Nazywam się Lorn, to Aisee, a to Lix. Po kolei ukłoniła się ona, później wysoka, a na końcu najmłodsza dziewczyna. Chciałam się do nich uśmiechnąć, ale nie mogłam wywołać tego grymasu. Jakbym nagle dostała potwornego szczękościsku. Ukłoniłam się im więc z szacunkiem i stanęłam w milczeniu. – Panienko Lilith, nie godzi się, byś ty okazała nam tak wielki mir! Powiedziała z oburzeniem Lix, lecz zaraz później stropiła się i stanęła za Lorn. Chwilę później stałam już na stole na środku ubrana w piękną fioletową suknię


Głosuj (0)

vampire dodano w 19 dniu 4 miesiąca 2007 roku po Chrystusie [Powrót] Adnotamenti



Ciekawa historia. Może trochę straszna. Wpadnij do mnie i koniecznie skomentuj:D
Patris dodano w 9 dniu 5 miesiąca 2007 roku po Chrystusie
| brak www IP: 83.6.53.20

yo ziom spoko new nocia ;)
cwibel dodano w 21 dniu 4 miesiąca 2007 roku po Chrystusie
| brak www IP: 87.116.208.81

wow....:D:D nie mogę się doczekać kolejnej części tego wspaniałego opowiadania...:) masz świetnego bloga no i tyle Ci powiem.. bo więcej już chyba nie potrzeba....:) pzdr.:D
nati dodano w 20 dniu 4 miesiąca 2007 roku po Chrystusie
| brak www IP: 85.112.193.155







Księga

Archiwum

2007
Aprilis




{dodaj_mnie)

Linki




Layout by Kitana from Blogowicz